Strona główna  /  Kraków  /  Gmach PKO w Krakowie – historia, architektura, zwiedzanie

Kraków Historyczny gmach banku PKO w Krakowie w ciepłym popołudniowym świetle, z przechodniami i rowerami na brukowanej ulicy

Gmach PKO w Krakowie – historia, architektura, zwiedzanie

Data publikacji: 2026-05-04

Gmach dawnej Pocztowej Kasy Oszczędności przy ulicy Wielopole 19–21 to jeden z najciekawszych zabytków bankowych Krakowa, od 1968 roku objęty ochroną jako zabytek nr A‑317. Łączy w sobie monumentalną architekturę klasycyzmu akademickiego, innowacyjną żelbetową konstrukcję i wciąż czytelne ślady stuletniej historii miasta. Jeśli chcesz zrozumieć, skąd wziął się prestiż tego miejsca i jak dziś można je zwiedzać – ten tekst jest dla ciebie.

Gdzie leży gmach PKO w Krakowie?

Adres budynku jest bardzo precyzyjny – to ulica Wielopole 19–21, na styku z ulicą Józefa Dietla, w rejonie Wesołej, czyli w dzielnicy I Krakowa. Gmach stoi na charakterystycznej trójkątnej działce, której jeden bok wyznaczają tzw. Planty Dietlowskie. Współrzędne obiektu, używane w opracowaniach konserwatorskich i mapach, to 50°03′29″N 19°56′44″E (50,058056 19,945556), co dobrze pokazuje jego położenie między Starym Miastem, Kazimierzem a Wawelem.

Od strony Wielopola uwagę przyciąga zaokrąglony narożnik z wejściem głównym, od Dietla – dłuższe skrzydło fasady, mocno wpisane w pierzeję ulicy. Dzięki temu budynek jest naturalnym punktem orientacyjnym dla pieszych i kierowców, a w krajobrazie centrum Krakowa działa jak rodzaj kamiennej bramy między historycznym śródmieściem a ciągiem wzdłuż Wisły.

Gmach dawnej Pocztowej Kasy Oszczędności ma powierzchnię przekraczającą 11 000 m², co czyni go jednym z największych gmachów użyteczności publicznej z lat 20. XX wieku w Krakowie.

Jak powstał gmach dawnej Pocztowej Kasy Oszczędności?

Historia tej parceli długo nie miała nic wspólnego z bankowością. Na początku XX wieku działały tu obiekty cyrkowe, a w 1907 roku otwarto w nich pierwsze stałe kino w Krakowie – Cyrk Edison. Rozważano również wzniesienie w tym miejscu Teatru Ludowego, ale projekt nie wyszedł poza fazę planów, więc trójkątna działka pozostała wolna, choć doskonale zlokalizowana.

Przełom przyszedł w 1921 roku, kiedy ogłoszono konkurs na siedzibę Pocztowej Kasy Oszczędności. Wygrał zespół Jan Zawiejski – Roman Stadnicki, jednak inwestor nie zaakceptował ich koncepcji. Ostatecznie zadanie powierzono Adolfowi Szyszko‑Bohuszowi, już wtedy znanemu z prac przy Wawelu. Do współpracy zaprosił on dwóch swoich studentów z krakowskiej ASP – Andrzeja Tichego, odpowiedzialnego za fasadę, oraz Bogdana Tretera, który projektował dekoracje wnętrz.

Prace budowlane rozpoczęły się w 1922 roku, a zakończyły w 1925. Konstrukcję wzniesiono jako nowoczesny żelbetowy szkielet, wykonany przez firmę E. Uderski i Spółka. Dla II Rzeczypospolitej był to gmach prestiżowy – siedziba ogólnopolskiej instytucji finansowej Pocztowej Kasy Oszczędności, symbol stabilności młodego państwa i jego ambicji modernizacyjnych.

Co działo się tu w czasie wojny i po 1945 roku?

W okresie II wojny światowej budynek przejęła Deutsche Post Osten, czyli Poczta Niemiecka Wschód. Zmieniono wówczas funkcję części pomieszczeń, ale nie zniszczono podstawowej struktury gmachu. W maju 1945 roku komendant wojskowy miasta zaadaptował obiekt na szpital dla rannych, korzystając z dużych, dobrze doświetlonych sal i solidnej konstrukcji.

W kwietniu 1947 roku nastąpił powrót PKO do gmachu – budynek znów stał się siedzibą banku. Przez kolejne dziesięciolecia, aż do czerwca 2015 roku, mieścił się tu oddział PKO Banku Polskiego, a kolejne pokolenia krakowian kojarzyły Wielopole 19–21 z lokatami, książeczkami oszczędnościowymi i poważną, „kamienną” bankowością państwową.

Kiedy gmach uzyskał status zabytku?

2 stycznia 1968 roku obiekt wpisano do rejestru zabytków jako Gmach dawnej Pocztowej Kasy Oszczędności, nr rej. A‑317. Od tego momentu wszelkie prace przy elewacji i kluczowych wnętrzach podlegają ścisłej kontroli konserwatorskiej. Dziś budynek figuruje zarówno w rejestrze prowadzonym przez Narodowy Instytut Dziedzictwa, jak i w gminnej ewidencji zabytków Krakowa, co ma ogromne znaczenie przy aktualnej rewitalizacji.

Na czym polega wyjątkowość architektury gmachu PKO?

Budynek należy do nurtu, który łączy się z pojęciem klasycyzmu akademickiego. To styl chętnie stosowany w latach 20. XX wieku przy siedzibach instytucji publicznych – reprezentacyjny, ale oparty na klarownych proporcjach i czytelnym porządku kompozycyjnym. W Krakowie gmach na Wielopolu uchodzi za jeden z najlepszych przykładów tego kierunku, a w szerszym ujęciu bywa zaliczany do ważnych realizacji modernizmu krakowskiego.

Bryła składa się z trzech skrzydeł tworzących w planie trójkąt, połączonych w połowie długości łącznikiem. Taki układ, wymuszony kształtem parceli, tworzy dwa dziedzińce wewnętrzne, które zapewniają naturalne doświetlenie biur, mieszkań i sal bankowych. Na poziomie technicznym rozwiązanie to pokazuje, jak precyzyjnie żelbetowy szkielet został dostosowany do wymagań funkcjonalnych.

Jak wygląda elewacja od Wielopola i Dietla?

Monumentalność fasady budują półkolumny w wielkim porządku kompozytowym – często opisywane również jako korynckie półkolumny – ustawione w długim rytmie wokół bryły. Podtrzymują one znacznie wysunięty gzyms, nad którym biegnie attyka wieńcząca gmach. Ten górny pas muru osłoni w przyszłości hotelowy taras, niewidoczny z poziomu ulicy.

Charakterystyczny jest zaokrąglony narożnik od strony ulicy Wielopole z głównym wejściem i wysokimi prostokątnymi oknami, które doświetlają salę operacyjną. Pozostałe rogi bryły zaakcentowano spokojnymi ryzalitami narożnymi, bez nadmiernych kontrastów, co potęguje wrażenie jednorodnej, spokojnej masy architektonicznej.

Architekt Władysław Ekielski nazwał gmach przy Wielopolu „czystą, wspaniałą sztuką dla sztuki”, podkreślając jego dyscyplinę kompozycyjną i wagę w pejzażu Krakowa.

Jak rozwiązano konstrukcję i doświetlenie?

Kluczem do funkcjonalności budynku jest nowoczesna konstrukcja żelbetowa, zaprojektowana w latach 20., gdy taki sposób budowania dopiero się upowszechniał. Dzięki niej możliwe było uzyskanie dużych rozpiętości w sali kasowej oraz swobodne kształtowanie układu biur i mieszkań bez gęstej siatki ścian nośnych. Wspomniane dwa dziedzińce wewnętrzne stały się narzędziem równomiernego rozprowadzenia światła dziennego w głąb rzutów skrzydeł.

Powierzchnia użytkowa gmachu przekracza 11 tysięcy metrów kwadratowych, co wymagało bardzo świadomego zaplanowania pionów komunikacyjnych. Stąd rozbudowany system klatek schodowych – reprezentacyjnej, prowadzącej klientów, oraz bocznych, trójkątnych, obsługujących codzienną logistykę funkcjonowania banku.

Jak wyglądają wnętrza – od sieni do sali operacyjnej?

Prawdziwa wartość budynku kryje się w środku. Wejście główne prowadzi do okrągłej sieni, przykrytej sklepieniem opartym na kanelowanych kolumnach. Na posadzce ułożono kamienne płyty w różnych kolorach, tworzące motyw gwiazdy pośrodku. To wnętrze miało już przy pierwszym kroku budzić skojarzenie z instytucją poważną, stabilną, a jednocześnie nowoczesną.

Z sieni wznosi się reprezentacyjna klatka schodowa o biegach rozdzielających się na półpiętrach, z balustradą tralkową. Kolumny zdobią kapitele z motywem tzw. wolich oczu, element często opisywany w opracowaniach o gmachu przy Wielopolu. W bocznych partiach budynku ulokowano trójkątne klatki schodowe, które obsługiwały części biurowe i mieszkalne.

Dlaczego sala operacyjna porównywana jest do Panteonu?

Na pierwszym piętrze znajduje się serce dawnego banku – okrągła sala operacyjna, zwana też salą kasową. Jej posadzkę ułożono w romboidalny, sieciowy wzór, a całość przykryto kopułą z okulusem, przez który do wnętrza wpada górne światło. Taki układ bezpośrednio przywołuje skojarzenia z rzymskim Panteonem, co było świadomym zabiegiem twórców.

Ściany udekorowano girlandami rzeźbionymi w stiuku, a wokół sali rozmieszczono efektowne kasy bankowe, które obsługiwały kolejnych klientów PKO. Do wykończenia użyto jasnego marmuru kieleckiego, zestawionego z ciemniejszymi detalami. Do dziś zachowały się m.in. mosiężny zegar i olbrzymi przedwojenny żyrandol, często fotografowane podczas dni otwartych.

Jak wyposażone były gabinety dyrekcji i skarbiec?

Na piętrach reprezentacyjnych znalazły się gabinety dyrektorskie, umeblowane misternie rzeźbionymi meblami gdańskimi. W biblioteczce dyrektorskiej gromadzono broszury i biuletyny z różnych okresów działania banku, tworząc coś w rodzaju wewnętrznego archiwum. Te pomieszczenia w projekcie hotelowym mają zostać przekształcone w ekskluzywną przestrzeń relaksacyjną, nadal z widocznymi oryginalnymi detalami.

Bezpieczeństwo depozytów zapewniał nowoczesny sejf bankowy, oparty na potężnych filarach, co praktycznie uniemożliwiało wykonanie podkopu. Ten skarbiec – zlokalizowany w podziemiach – w planach przekształcenia w strefę SPA z basenem, siłownią i sauną stanie się jednym z najbardziej nietypowych przykładów adaptacji dawnych sejfów bankowych w Polsce.

Jak gmach PKO zmienia się w hotel JW Marriott?

W 2015 roku PKO Bank Polski wystawił budynek na sprzedaż, a w 2017 roku kupiła go spółka J.W. Construction, płacąc za nieruchomość 44,1 mln zł. Nowy właściciel zapowiedział adaptację gmachu na luksusowy hotel sieci Marriott. Marka JW Marriott – związana z osobą J. Willarda „J.W.” Marriotta – należy do segmentu luksusowego i liczy dziś na świecie ponad 125 hoteli w 40 krajach.

W czerwcu 2025 roku spółka uzyskała pozwolenie na przebudowę i konserwatorski remont ponadstuletniego budynku. Projekt, określany jako JW Marriott Hotel Kraków, zakłada stworzenie 120 pokoi hotelowych oraz przypisanie do każdego z nich indywidualnego miejsca postojowego. Ze względu na brak miejsca na działce, miejsca te mają się znaleźć w trzypoziomowym podziemnym parkingu z funkcją schronu na sąsiedniej działce przy planowanym parkingu „Olimpijka”.

Jakie elementy zabytku zostaną zachowane?

Zgodnie z ustaleniami z małopolskim konserwatorem zabytków i deklaracjami inwestora, elewacja gmachu pozostanie niemal niezmieniona. Planowany jest też powrót historycznej tarczy herbowej z orłem we fryzie fasady. Rzecznik konserwatora, Jan Kozłowski, podkreśla, że zachowane mają być kluczowe przestrzenie: lobby, klatki schodowe, sala operacyjna, korytarze oraz dawne pomieszczenia dyrekcji.

Nowe funkcje – pokoje hotelowe, zaplecze techniczne, strefa Spa by JW – projektuje się w sposób, który nie ingeruje w substancję zabytkową. Dobrym przykładem jest taras na dachu gmachu, planowany jako przestrzeń zagłębiona za attyką, tak by nie zmieniać historycznej sylwety. W parterze znajdzie się restauracja z autorską kuchnią i JW Bar, a w części reprezentacyjnej – sale konferencyjne hotelu.

Projekt rewitalizacji gmachu PKO ma połączyć funkcję luksusowego hotelu JW Marriott z pełnym zachowaniem najcenniejszych wnętrz bankowych, które pozostaną dostępne dla mieszkańców.

Czy wnętrza będą dostępne do zwiedzania?

Z perspektywy miłośników architektury ważne jest, że inwestor i służby konserwatorskie zakładają ogólnodostępność najważniejszych przestrzeni. Lobby, okrągła sień, główna klatka schodowa i sala operacyjna mają pełnić funkcję reprezentacyjną również wobec gości z zewnątrz, nie tylko osób nocujących w hotelu. Dla wielu osób będzie to pierwsza okazja, by zobaczyć z bliska detale marmurowych wykończeń, stiukowe girlandy rzeźbione i historyczny żyrandol.

W planach pojawia się także park kieszonkowy na poziomie ulicy, który ma powstać w ramach porozumienia miasta z inwestorem. To odpowiedź na postulaty mieszkańców zgłaszane w budżecie obywatelskim – niewielka, zielona przestrzeń publiczna ma stanowić uzupełnienie monumentalnego kamiennego gmachu.

Jak dziś „zwiedzać” gmach PKO i co warto zapamiętać?

W 2026 roku budynek funkcjonuje już jako wielki plac budowy – projekt rewitalizacji gmachu PKO przeszedł z fazy dokumentacji do realnych prac. Dostęp jest ograniczony, ale z zewnątrz można dokładnie obejrzeć półkolumny kompozytowe, gzyms, attykę i charakterystyczny narożnik od Wielopola. To dobry moment, by porównać dzisiejszy wygląd obiektu z historycznymi zdjęciami z lat 20. i 30. XX wieku.

Najważniejsze fakty, które warto mieć w głowie, stojąc pod gmachem, są bardzo konkretne: budynek powstał w latach 1922–1925 jako siedziba Pocztowej Kasy Oszczędności, ma ponad 11 000 m² powierzchni, od 1968 roku (nr A‑317) jest zabytkiem, a wkrótce będzie pierwszym w Polsce hotelem pod marką JW Marriott. Ta warstwowość – od cyrku i kina, przez bank, po luksusowy hotel – czyni z niego jedno z najciekawszych miejsc na architektonicznej mapie Krakowa.

FAQ – najczęściej zadawane pytania

Gdzie dokładnie stoi gmach dawnej Pocztowej Kasy Oszczędności w Krakowie?

Budynek znajduje się przy ulicy Wielopole 19–21, na styku z ulicą Józefa Dietla w Dzielnicy I, na trójkątnej działce przy Plantach Dietlowskich.

Kiedy i kto zaprojektował ten gmach?

Konkurs w 1921 r. wygrał zespół Zawiejski–Stadnicki, lecz ostatecznie projekt zrealizował Adolf Szyszko‑Bohusz z udziałem Andrzeja Tichego i Bogdana Tretera, w latach 1922–1925.

Jakie style architektoniczne i rozwiązania konstrukcyjne wyróżniają budynek?

Gmach reprezentuje klasycyzm akademicki połączony z lokalnym modernizmem i opiera się na nowoczesnym żelbetowym szkielecie, co pozwoliło uzyskać duże przęsła i funkcjonalne wnętrza.

Co się działo w budynku podczas II wojny światowej i tuż po niej?

W okresie wojny obiekt przejęła Deutsche Post Osten, a w maju 1945 r. pełnił rolę szpitala; w 1947 r. PKO powróciło do siedziby i działało tu do 2015 r.

Od kiedy gmach jest wpisany do rejestru zabytków i jaki ma numer?

Obiekt został wpisany do rejestru zabytków 2 stycznia 1968 r. pod numerem rej. A‑317.

Jakie wnętrza są najbardziej wartościowe i co je wyróżnia?

Najcenniejsze są okrągła sień, reprezentacyjna klatka schodowa i sala operacyjna z kopułą i okulusem; wyróżniają się marmurowymi wykończeniami, stiukowymi girlandami i oryginalnym żyrandolem.

Jakie zmiany przewiduje adaptacja na hotel JW Marriott?

Projekt zakłada przekształcenie wnętrz na 120 pokoi, spa i restauracje przy jednoczesnym zachowaniu fasady oraz kluczowych przestrzeni zabytkowych, a także budowę trzykondygnacyjnego podziemnego parkingu na sąsiedniej działce.

Czy publiczność będzie mogła zwiedzać zabytkowe wnętrza po rewitalizacji?

Tak — inwestor wraz z konserwatorem planują ogólnodostępność reprezentacyjnych przestrzeni, takich jak lobby, sień, główna klatka schodowa i sala operacyjna.

Redakcja krakspot.pl

Redakcja KrakSpot.pl tworzy rzetelne, przystępne i praktyczne treści dotyczące Krakowa oraz codziennego życia. Poruszamy tematy związane m.in. z turystyką, pracą, domem, edukacją, transportem i rozrywką, pomagając czytelnikom łatwo odnaleźć potrzebne informacje, inspiracje i sprawdzone wskazówki.

Może Cię również zainteresować

Potrzebujesz więcej informacji?