Czy wakacje z dzieckiem zawsze muszą być udane?

Gdy rodzic rozmawia z innym rodzicem, nieraz ma tendencję do przekłamywania rzeczywistości. Mówi, jak to świetnie układa mu się z jego szkrabem. Chętnie opowiada, jak to wspaniale spędził wakacje z dzieckiem, totalnie zapominając o tych chwilach, w których jego szkrab dosłownie wyprowadzał go z równowagi, bo nie chciał go słuchać i totalnie nie wykonywał jego poleceń. A to jest przecież normalne. Życie rodzica bywa trudne, bo i trudne jest wychowywanie młodego człowieka. Pierwsze wspólne wakacje z malcem bywają wręcz traumatyczne. Nie należy jednak myśleć, że zawsze będą one tak wyglądać. Z czasem dziecko dojrzeje, a wtedy przestanie być już aż tak rozkapryszone.

A nawet te dzieci, które z natury są super grzeczne i spokojne, miewają swoje chwile buntu. Cała rodzina wyleguje się na plaży i nagle rodzice zarządzają powrót do domu. Co robi wtedy maluch? Jeżeli jest akurat w trakcie świetnej zabawy, na pewno nie będzie chciał zgodzić się na to żądanie. Może zacząć płakać, wrzeszczeć albo nawet podchodzić do obcych ludzi. Wakacje z dzieckiem są pełne tego typu sytuacji, dlatego nic dziwnego w tym, że rodzice nieraz wracają po nich jeszcze bardziej zmęczeni niż byli wcześniej. Czy to źle? Niekoniecznie. Te miłe chwile też się przecież pojawiają i mimo wszystko zwykle jest ich znacznie więcej. Zamiast więc przejmować się chwilowym kaprysem malca, lepie po prostu zignorować jego zachowanie i nie dać sobie popsuć humoru. Ważne jest też to, by od czasu do czasu rodzice pozwolili sobie na spędzenie samotnych wakacji – bez dzieci.

bankkomorek.pl

krakspot

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *